Ruszyła V edycja Best Hotel Award!

elbląg

zakopane

ketrzyn

darlowo

mragowo

Już od 2 lutego na stronie www.besthotelaward.pl można głosować na najlepsze polskie hotele 2015 roku.
Głosowanie w V edycji Best Hotel Award 2015 trwać będzie na stronie www.besthotelaward.pl od 2 lutego do 30 listopada 2015 r. Uprawnieni do głosowania są Klienci serwisów rezerwuje.pl i rezerwuje.com, którzy już dokonali rezerwacji (głosowanie za pomocą formularzy na stronie www.besthotelaward.pl), jak również osoby będące np. bezpośrednimi klientami hoteli – mogący oddać swój głos za pośrednictwem płatnych SMS. Tak jak w latach poprzednich jedna osoba będzie mogła oddać jeden głos w danej kategorii.

Podobnie jak w poprzedniej edycji w każdej z kategorii głosowanie odbywa się spośród 8 obiektów, nominowanych przez Kapitułę Nagrody.
Nagrody dla hoteli zostaną w tym roku przyznane w 45 kategoriach, regionalnych (np. dla hoteli z poszczególnych głównych miast) oraz ogólnopolskich (np. za najlepsze spa, gastronomię, czy obsługę). Nagrodzona zostanie także najlepsza sieć hotelowa w Polsce, którą w ubiegłym roku została sieć hoteli FOCUS. Nowością w tegorocznej edycji jest kategoria „przy lotnisku” zrzeszająca nominowane hotele w okolicy największych portów lotniczych w Polsce.

Spore szanse na duży sukces mają również hotele Marriott Warszawa oraz Zamek Ryn, które już drugi rok z rzędu otrzymały aż 4 nominacje!

Każdy, kto weźmie udział w głosowaniu, oprócz szansy na wygranie atrakcyjnych nagród rzeczowych i pobytów weekendowych w hotelach, otrzyma bon rabatowy rezerwuje.pl o wartości 20 zł do wykorzystania przy rezerwacji hoteli w Polsce lub na świecie na stronach Organizatora Konkursu. Ogłoszenie wyników głosowania i przyznanie nagród nastąpi 4 grudnia 2015 roku.

Wisła

Pokonywanie na rowerze górskich szlaków pieszych wymaga oczywiście przyzwoitej kondycji i pewnych umiejętności technicznych, ale można też znaleźć kilka tras, z którymi poradzą sobie mniej wprawni rowerzyści (np. czerwony szlak rowerowy).
W sezonie zimowym miasteczko staje się prawdziwą mekką narciarzy i snowboardzistów. W okolicy znajduje się ponad 20 wyciągów narciarskich oraz kilkanaście tras zjazdowych. Wisła dysponuje też trzema skoczniami narciarskimi.

Miasteczko posiada bogate zaplecze sportowo – rekreacyjne. Turyści i wczasowicze korzystać mogą z basenów kąpielowych (odkrytych i krytych), kortów tenisowych, boisk sportowych, siłowni, fitness klubów, wypożyczalni sprzętu sportowego (m.in. rowerów, quadów oraz nart).
Wisła dysponuje rozbudowaną bazą noclegową i gastronomiczną. Możliwości zakwaterowania są bardzo szerokie: od kwater prywantych, poprzez liczne wille i pensjonaty, aż po luksusowe hotele.

W holu Domu Zdrojowego nie sposób nie zauważyć figury znakomitego skoczka Adama Małysza. Jest to figura wykonana w 2001 r. z białej czekolady o wysokości 2,5 m i wadze 180 kg. Przy jej wykonaniu pracowało osiem osób przez 264 godz. Rzeźba jest dziełem członków Stowarzyszenia Cukierników RP w podziękowaniu za zdobycie przez A. Małysza pierwszej Kryształowej Kuli Pucharu Świata w skokach narciarskich za sezon 2000/2001.
Słodki Adam wykonany z niezbyt trwałego surowca z upływem czasu ulegał uszkodzeniu. W 2007 r. dzięki cukiernikom z firmy „Wedel” rzeźba została zrekonstruowana oraz dodatkowo dorobiona została czwarta czekoladowa kula (w sezonie 2006/2007 Adam Małysz zdobył czwartą Kryształową Kulę Pucharu Świata). Zrekonstruowana rzeźba dla ochrony wstawiona została do oszklonej gabloty.
Jadąc z Wisły ul. Czarne w kierunku Jeziora Czarniańskiego po prawej stronie naprzeciwko niewielkiego parkingu natrafiamy na dość duży wodospad i jeziorko. Jest to tak zwana Mała Zapora i jest co prawda bardzo małą ale za to pierwszą zaporą na rzece Wiśle. Rzeka w tym miejscu jest jeszcze tylko górskim potokiem wypływającym z Jeziora Czarniańskiego ale na mapie to już Wisła.

Barania Góra ma 1220 m n.p.m. i jest drugim pod względem wysokości po Skrzycznem (1257 m n.p.m.) szczytem Beskidu Śląskiego. To właśnie na stokach Baraniej Góry bierze swój początek najdłuższa polska rzeka – Wisła (1048 km). Ze stoków góry wypływają potoki źródłowe – Czarna Wisełka i Biała Wisełka, które wpadają i łączą się w znajdującym u podnóża Baraniej Góry zaporowym Jeziorze Czerniańskim. Dalej rzeka płynie już jako Wisła, aż do Morza Bałtyckiego.

Barania Góra to bardzo dobry punkt widokowy, w szczególności na miejscowości: Milówka, Kamesznica, Koniaków. Na szczyt można wejść dwiema ścieżkami przyrodniczymi: Czarnej i Białej Wisełki, na których co kilkaset metrów znajdują się tablice przyrodniczo-edukacyjne. Na wierzchołku Baraniej Góry ustawiona została wieża widokowa.

białka

tatrzańska 

bukowina

historia

murzasichle

 

Trasy rowerowe w TPN

agroturystyka

atrakcje

podróże

turystyka

wczasy

Zakaz Tatrzańskiego Parku Narodowego na wjazd rowerem w chroniony obszar, obejmuje większość dostępnych szlaków turystycznych. Absurdalny z pozoru, ma jednak logiczne wytłumaczenie podyktowane wieloletnim doświadczeniem i statystykami. Szlaki te, udostępnione są głównie do ruchu pieszego. Ząb noclegi zaprasza. Rower jest pojazdem bardzo cichym. Jako taki, nie jest rejestrowany przez zmysły pieszego turysty. Rozpędzony rowerzysta, mając ograniczone możliwości hamowania bardzo często najeżdża na zaskoczonych wędrowców. Dzieje się tak zazwyczaj na zakrętach drogi i niestety w przypadku żywiołowych, rozbieganych dzieci. Problem ten nasila się zwłaszcza w sytuacji najbardziej obleganych ścieżek. Typowym przykładem może być droga do Morskiego Oka, gdzie rocznie rejestrowanych jest niespełna milion odwiedzających, z reguły pieszych osób. Dodatkowym utrudnieniem są tu przejeżdżające dorożki konne, zajmujące znaczną przestrzeń drogową. Krótko podsumowując, dla cyklisty brakuje miejsca. Prawdopodobnie statystyki psują nieodpowiedzialni, zafascynowani prędkością maniacy jednośladów, ale niestety cierpi na tym pozostała rzesza. Nam, miłośnikom ekologicznych pojazdów, pozostaje jedynie dostosowanie się do tych surowych przepisów. Dla przypomnienia w TPN (Tatrzański Park Narodowy) obowiązują następujące zasady:

Trasy rowerowe w TPN:

  • z Siwej Polany do schroniska na Polanie Chochołowskiej
  • od Ronda Kuźnickiego przez Kuźnice do schroniska na Kalatówkach
  • z Brzezin Doliną Suchej Wody do schroniska na Hali Gąsienicowej
  • Drogą pod Reglami na odcinku Siwa Polana – Bystre

Przepisy:

  • Na dopuszczonych trasach obowiązuje bezwzględne pierwszeństwo ruchu pieszego.
  • Na drogach z ograniczonym ruchem samochodowym obowiązują przepisy ruchu drogowego.
  • Wszystkie odcinki dróg i szlaków udostępnione dla górskiej turystyki rowerowej są specjalnie oznakowane.
  • Ruch rowerów może odbywać się w godzinach od 8.00 do 18.00 w okresie od 1 maja do 30 listopada.
  • Uprawiający górską turystykę rowerową obowiązują przepisy porządkowe Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz opłaty za wstęp określone w aktualnie obowiązującym cenniku.
  • Na wszystkich trasach obowiązuje ograniczenie prędkości do 20 km/h!

Wytrawni i dbający o przyrodę kolarze goszczący w górach nie powinni jednak rozpaczać. Na terenie Podhala znajduje się bowiem kilkadziesiąt (a może kilkaset) wspaniałych ścieżek rowerowych. Ich ewidentną przewagą jest górska lokalizacja, dostarczająca niesamowitych doznań estetycznych i stuprocentowego, świeżego powietrza. Każda z nich przebiega wśród wijących się, krętych dróg z udostępnioną panoramą tatrzańską. Poniżej prezentujemy linki do niektórych wybranych tras:

·  Trasy krótkie » do kilkudziesięciu kilometrów
·  Trasy średnie » powyżej kilkudziesięciu kilometrów
·  Trasy długie » powyżej stu kilometrów
·  Lista podjazdów » obejmująca długość i nachylenie podjazdów
·  Trasy powiatowe » wyłącznie na terenie  rozległego powiatu tatrzańskiego
·  Na Słowacji TANAP » obejmuje również trasy o dużej skali trudności, przewidziane dla rowerów górskich.

Zaszufladkowano do kategorii Noclegi

Turystyka piesza w Zakopanym

góry

swietokrzyskie

krajobraz

turysta

wypoczynek

Zakopane oraz Tatry i Podtatrze są pod względem turystyczno-krajoznawczym obszarem bardzo interesującym. Pewne jednak obszary są wyłączone z ruchu turystycznego i rowerowego z uwagi na fakt, że są terenami chronionymi jako park narodowy lub jako rezerwat przyrody. Ruch turystyczny na terenach chronionych ograniczają liczne przepisy i zarządzenia. Całe Tatry z wyjątkiem nielicznych enklaw są parkiem narodowym. Po polskiej stronie jest to Tatrzański Park Narodowy z siedzibą w Zakopanem, a po stronie słowackiej Tatransky Narodny Park z siedzibą w Tatrzańskiej Łomnicy.

Przy wejściu na teren TPN pobierane są opłaty w wysokości podanej w cenniku. Przy wejściu na teren TANAP-u nie pobiera się opłat. Płaci się jedynie w Tatrach Bielskich na szlaku z Doliny Monkowej na Szeroką Przełęcz Bielską oraz przy wejściu na teren symbolicznego Cmentarza pod Osterwą.

W okresie od 1 listopada do 15 czerwca Tatry Słowackie powyżej Magistrali Tatrzańskiej i powyżej schronisk są zamknięte dla ruchu turystycznego.

Turystyka piesza na szlakach znakowanych

W całych Tatrach istnieje gęsta sieć znakowanych szlaków turystycznych, z których mogą korzystać zarówno turyści indywidualni, jak i grupy wycieczkowe. W Tatrach Polskich liczą one łącznie około 250 km. Posiadają różne stopnie trudności od bardzo łatwych aż po trudne, eksponowane i ubezpieczone łańcuchami, drabinkami i klamrami. Te, o największym stopniu trudności nie są polecane dla dzieci, zwłaszcza najmłodszych. Dla nich najbardziej odpowiednie będą spacery po dolinkach reglowych, gdzie można poruszać się również z wózkami.

W zależności od doświadczenia górskiego można wędrować tymi trasami indywidualnie, natomiast grupy zorganizowane i wycieczki szkolne muszą być, zgodnie z obowiązującymi przepisami, prowadzone przez przewodników tatrzańskich posiadających ważną licencję TPN. Przewodnik zapewni większe bezpieczeństwo grupie, a ponadto udzieli wielu interesujących informacji na trasie. Przewodnicy Tatrzańscy mogą również prowadzić wycieczki znakowanymi szlakami turystycznymi na terenie Tatr Słowackich.

W Tatrach Polskich turyści indywidualni mają możliwość wejścia na niektóre szczyty i przełęcze poza szlakami znakowanymi, na terenach, na których dopuszczana jest działalność taternicka, pod warunkiem, że są prowadzeni przez przewodników tatrzańskich posiadających ważną licencję oraz wymagane kwalifikacje taternickie. Informacji o nich udzielają Centrum Informacji Turystycznej TPN przy Rondzie, tel. +48 (0-18) 20-637-99 oraz Biuro Turystyczne PTTK, ul. Krupówki 12, tel. +48 (0-18) 20-158-48. Przewodnicy mogą prowadzić od 1 do 5 osób, w zależności od trudności drogi i panujących warunków, w sezonie letnim od czerwca do października, a w zimowym – od grudnia do kwietnia.

W Tatrach Słowackich turyści indywidualni mogą korzystać z usług słowackich przewodników tatrzańskich, którzy prowadzą poza znakowanymi szlakami turystycznymi na najwyższe tatrzańskie szczyty. Można wejść na: Kieżmarski Szczyt, Kołowy Szczyt, Baranie Rogi, Łomnicę, Lodowy Szczyt, Pośrednią Grań, Staroleśny Szczyt, Jaworowy Szczyt, Gierlach, Batyżowiecki Szczyt, Zmarzły Szczyt, Wschodnie Żelazne Wrota, Kończystą, Wysoką, Szatana, Szczyrbski Szczyt i Solisko. Wejście takie musi być jednak każdorazowo zgłoszone osobiście lub telefonicznie w HS TANAP w Starym Smokowcu z podaniem nazwiska przewodnika, nazwy szczytu i ilości prowadzonych klientów.

Przewodnik musi się upewnić, czy wejście to mieści się w limicie 30 osób, które w jednym dniu mogą wejść na dany szczyt. Przewodnik może prowadzić maksymalnie 5 osób. Trasy na wymienione szczyty są dostępne tylko w okresie od 16 czerwca do 30 października. W okresie od 1 listopada do 15 czerwca Tatry Słowackie powyżej schronisk są zamknięte dla ruchu turystycznego. Po obu stronach granicy na terenie parków narodowych, trasy rowerowe występują w ograniczonym zakresie. Natomiast poza chronionym obszarem można uprawiać kolarstwo w pięknej, górskiej scenerii na drogach dojazdowych o łącznej długości kilkuset kilometrów. Tak długie wyprawy wymagają już jednak dobrego przygotowania kondycyjnego i wyposażenia w akcesoria umożliwiające zabranie bagażu wraz z ekwipunkiem.

Zaszufladkowano do kategorii Noclegi

Jaskinia Mroźna w Zakopanym

relaks

wędrówki

wczasy

powędrować

plecak

Jaskinia jest pojedynczym, prawie prostym tunelem pozbawionym wszelkich atutów atrakcji turystycznej. Szczelinowato-zawaliskowy charakter korytarza pozbawionego niemal zupełnie nacieków upodabnia go do bunkra. Jaskinia Mroźna jest od lat obiektem swoistego skandalu polegającego na wpuszczaniu turystów w jaskiniowe „maliny”. Jest to typowy przykład uprzystępnienia „na siłę” obiektu, który w normalnych „jaskiniowych” krajach nie zwróciłby na siebie niczyjej uwagi. Za wejście pobiera się opłatę (nie taką znowu symboliczną) w zamian prawie nic nie dając. Formę uprzystępnienia turystycznego należy ocenić bardzo nisko – stoi ona na poziomie standardów z początku wieku. Ścieżka turystyczna jest ani wygodna, ani estetyczna. Przez całą jaskinię biegną nie zamaskowane grube przewody elektryczne, kraty zabezpieczające „nacieki” i inne atrakcje wyglądają jak odstąpione za „piwo” ze starej budowy, a opieka przewodnicka sprowadza się do otwarcia i zamknięcia drzwi. Jeśli dodamy do tego przeważnie niesamowity tłok i stały dyżur goprowca pod fatalnie oblodzonymi schodami zejściowymi w zimie, to fakt, ze niektórzy odwiedzający wychodzą z niej zadowoleni, należy przypisać kompletnemu niewyrobieniu gustów pseudoturystów odwiedzających nieprzebranymi masami Dolinę Kościeliską. Miast dawać się nabierać przez zachłannych finansowo dzierżawców – Górali, wszystkim co bardziej ambitnym turystom polecam zaopatrzenie się w latarkę i wizytę w jaskini Mylnej, choć również bez nacieków, za to z dużo większym urozmaiceniem form korytarzy.

opis jaskini:

Otwór północny jaskini znajduje się w stoku Żlebu Pod Wysranki. Jest to sztuczny przekop wykonany w celu zwiększenia „przepustowości” turystycznej jaskini. Niemal poziomy korytarz prowadzi z otworu północnego w linii prostej na odległość ok. 350 m. Przebija on masyw Organów. Korytarz nieznacznie zmienia po drodze kierunek i tworzy kilka łagodnych progów. W połowie znajduje się sztuczne jeziorko, a w pobliżu otworu południowego kilka nacieków. Jaskinia była końcowym fragmentem większego systemu jaskini Zimnej odciętym od niej przez wcięcie erozyjne w stoku.

historia poznania:

Jaskinia została odkryta w maju 1934 przez Stefana Zwolińskiego i Tadeusza Zahorskiego. W latach 1934-37 odkryto 64 m korytarza. Od roku 1950 bracia Zwolińscy kontynuowali prace odkrywcze z ramienia PTT. Następnie z funduszy PTT w jaskini prowadzono prace mające na celu przystosowanie jej do masowego zwiedzania. Wtedy tez poszerzono wszystkie przełazy i przekopano otwór północny (ok. 8 m). 12 lipca 1953 uroczyście otwarto prowizorycznie przygotowana jaskinię, a w 1958 roku zakończono wszelkie prace. Od tego czasu jest masowo zwiedzana.

29 października 2000 Jakub Nowak odkrył boczny, szczelinowaty korytarz biegnący w kierunku jaskini Zimnej, dzięki czemu długość jaskini wzrosła o 60 metrów, a deniwelacja z nieznacznej do 42,5 metra.

 

Zaszufladkowano do kategorii Noclegi

Narciarstwo w Zakopanym

wyjazd

region

apartament

domki

pensjonat

Poniżej proponujemy kilka tras dla narciarzy zarówno początkujących, ale i dla dobrych techników.

Pólka ćwiczebne

Na terenie Zakopanego, zarówno w jego centralnych dzielnicach, jak i na obrzeżach, znajduje się wiele pólek narciarskich, nazywanych żargonowo „oślimi łączkami”. Zwykle są one wyposażone w wyciągi orczykowe, najczęściej jednoosobowe, przy niektórych działają instruktorzy narciarstwa. Część jest sztucznie zaśnieżana, trasy utrzymywane są ratrakami, a stok oświetlony elektrycznie. Najpopularniejsze są następujące (podajemy w kolejności alfabetycznej):

  • Antałówka – od ul. Broniewskiego. Parkowanie przy ul. Broniewskiego.
  • Gąsienicowy Wierch, od Drogi na Wierch. Parkowanie przy Drodze na Wierch.
  • Gubałówka, stok południowy i północny (zespół wyciągów). Parking przy dolnej stacji kolejki linowej na Gubałówkę.
  • Jaszczurówka, od ul. O. Balzera. Parking przy ul. O. Balzera.
  • Kotelnica, poniżej stacji przekaźnikowej TV na Gubałówce – zespół wyciągów orczykowych. Parking przy dolnej stacji kolejki linowej na Gubałówkę.
  • Koziniec, od Drogi na Antałówkę (zespół wyciągów orczykowych). Parkowanie przy Drodze na Antałówkę.
  • Lipki, od ul. ks. Stolarczyka. Parking przy ul. ks. Stolarczyka.
  • Olimp, od ul. Piłsudskiego. Parkowanie przy ul. Piłsudskiego.
  • Pod Nosalem, od ul. O. Balzera (zespół 4 wyciągów orczykowych, jeden wyciąg krzesełkowy). Dwa parkingi w obrębie ośrodka narciarskiego, restauracja, wypożyczalnia nart.
  • Pod Krokwią – koło Wielkiej Skoczni. parking przy ul. Piłsudskiego.
  • Polana Szymoszkowa – koło Hotelu Mercure „Kasprowy”, Parking przy drodze i przy hotelu.
  • Szymoński Wierch – Antałówka nad koleją. Parking przy dworcu kolejowym lub przy ul. Smrekowej.
  • Polana Kuźnicka, od Al. Przewodników Tatrzańskich. Parking przy ul. Br. Czecha, koło Ronda.
  • Wierszyki, od ul. Małe Żywczańskie. Parkowanie przy ul. Małe Żywczańskie.
  • Zgorzelisko, od drogi do Morskiego Oka. Parking koło ośrodka wypoczynkowego.

Zwykle mniej oblężone wyciągi znajdują się w miejscowościach w pobliżu Zakopanego: w Poroninie (dwuosobowy wyciąg orczykowy na Galicową Grapę), w Bukowinie Tatrzańskiej (przeszło dwadzieścia wyciągów, część sztucznie zaśnieżana), w Białce Tatrzańskiej (kilkanaście wyciągów, większość sztucznie zaśnieżana), w Małym Cichem, w Murzasichlu. Dwa dobrze utrzymane ośrodki narciarskie znajdują się także w Nowym Targu – na Długiej Polanie i na Zadziale. W obu funkcjonuje sztuczne zaśnieżanie, a trasy są przygotowywane ratrakami.

Trasy zjazdowe

Wykaz większych tras zjazdowych:

Kotelnica

Dojście od górnej stacji kolejki na Gubałówkę na wschód. Wyciąg orczykowy dwuosobowy, 740 m długości, różnica wysokości 140 m. Trasa dość łatwa, zwykle zatłoczona. Czas oczekiwania w sezonie – ok. pół godziny. W górnej części szeroka łąka, w dolnej – przecinka w lesie o szerokości 30 metrów. Dolna stacja wyciągu na niewielkiej polanie. Tu muldy, na podjeździe do wyciągu niekiedy śnieg wydarty do trawy.

Polana Szymoszkowa

Na Polanie Szymoszkowej są dwa wyciągi – duży i mały (dla początkujących). Duży wyciąg jest jednym z najnowocześniejszych wyciągów krzesełkowych na Podhalu. W ciągu godziny sześcioosobowymi krzesełkami może wywieźć na szczyt 3000 osób.Trasa ma długość około 1300 m, przy różnicy wysokości 261 m. Górny odcinek trasy zjazdowej jest dość stromy, a dolna połowa łagodnie opada szerokim stokiem. Oświetlenie stoku oraz sztuczne śnieżenie zapewniają bardzo dobre warunki jazdy. Przy wyciągu znajduje się restauracja, szkółka narciarska oraz parking.

Nosal – stok slalomowy

Dojazd ul. O. Balzera. Długość 600 m, różnica wysokości 220 m. Trasa dość trudna. Sprzed górnej stacji wyciągu dwukrotny skręt w lewo i pod linami nośnymi wyjazd na szeroką, sztuczną przecinkę o szerokości 40-50 metrów. Jedyną trudność stanowią nierówności na stoku, powiększane przez muldy, tworzące się łatwo zwłaszcza po rozgrywanych tu zawodach, ale w miarę szybko niwelowane ratrakami. Stok sztucznie oświetlany, od listopada do kwietnia sztucznie zaśnieżany. W dolnym odcinku tłok, w związku z usytuowaniem tu długiego wyciągu orczykowego.

Nosal – nartostrada

Około 1500 m, 150 m różnicy wzniesień, prowadzi sprzed górnej stacji wyciągu na Nosalu do Kuźnic. Zjazd z wyciągu na południowy-wschód, łagodnie na Nosalową Przełęcz, skąd ostro w prawo w dół do Kuźnic, razem z nartostradą z Hali Gąsienicowej.

Kasprowy Wierch – Hala Gąsienicowa – Kuźnice

Długość trasy ok. 9700 m (w tym na nartostradzie 8,5 km). Różnica poziomów 940 m (Kocioł Gąsienicowy 350 m, nartostrada 590 m). Trasa dość trudna, ale przy sprzyjających warunkach śniegowych nadaje się nawet dla niezbyt wprawnych narciarzy.

Kocioł Gąsienicowy. Sprzed górnej stacji kolejki linowej na Kasprowym Wierchu w lewo skos, krawędzią kotła w kierunku Beskidu (uwaga na wystające kamienie). W kotle łagodny zjazd – kręcimy mniej więcej równolegle do linii wyciągu krzesełkowego. W dolnej części kotła zwężenie i uskok, a następnie na niewielką polankę i przez zwężoną szyjkę do dolnej stacji wyciągu.

Nartostrada. Nie dojeżdżając do dolnej stacji wyciągu skręcamy w lewo w stronę stoku Uhrocia Kasprowego, gdzie trawersem na Halę Gąsienicową. Ponad schroniskiem „Murowaniec” do schroniska Polskiego Związku Alpinizmu „Betlejemka”, skąd podejście na Karczmisko trasą turystyczną. Tu nartostrada odchodzi w prawo, na wschód – najpierw przez las, potem odsłoniętym grzbietem. Ostry zakręt („agrafka” – 180 stopni), znów w las, kilka zakrętów i ponad Doliną Olczyską (uwaga – niebezpieczeństwo lawin) na Nosalową Przełęcz i w lewo do Kuźnic. Nartostrada Gąsienicowa jest często zamykana z powodu braku śniegu lub przeciwnie – wielkiego zagrożenia lawinowego.

Kasprowy Wierch – Dolina Goryczkowa – Kuźnice

Długość przeszło 5 km (w tym 3500 m nartostrada), różnica poziomów 960 m (650 m kocioł, 310 m nartostrada). Trasa trudniejsza w kotle, a łatwiejsza na nartostradzie od Gąsienicowej. Początek trasy w partii podszczytowej Kasprowego Wierchu, osiągniętego kolejką linową kabinową, lub wyciągiem krzesełkowym z Doliny Goryczkowej. Ponieważ na wyjazd kolejką kabinową zwykle trzeba długo czekać – można podejść do dolnej stacji wyciągu krzesełkowego – z Kuźnic najpierw zielonym szlakiem, potem bez znaków wygodną drogą do Doliny Goryczkowej 40 minut.

Kocioł Goryczkowy. Od górnej stacji kolejki linowej na Kasprowym Wierchu zjazd powyżej Suchej Przełęczy, skąd w prawo trawersem nad Doliną Cichą. Wąski i niezbyt bezpieczny (kamienie, lód) zjazd do Przełęczy nad Zakosy, z której do Kotła. Skręt w prawo (uwaga na narciarzy, zjeżdżających sprzed górnej stacji wyciągu krzesełkowego) i swobodny zjazd do zwężenia, zwanego Szyjką. Przeciwstok stanowią zbocza Pośredniego Goryczkowego Wierchy, skąd niekiedy spadają lawiny. Zwężeniem Szyjki na wybrzuszenie Buli (tu niekiedy oblodzenie), skąd odjazd w prawo skos i leśną przecinką na polanę, gdzie usytuowana jest dolna stacja wyciągu. Wyciąg krzesełkowy dwuosobowy, podjazd ok. 20 min. Sprzed górnej stacji łagodny wjazd do kotła szerokim trawersem, po czym ostry skręt w prawo – niekiedy lód i odsłonięte kamienie.

Nartostrada. Z Kotła Szyjką na Bulę, skąd w lewo skos na Niżnią Goryczkową Rówień. Na szerokiej polanie szałas z herbaciarnią, obok wjazd na wygodną nartostradę. Przez las prosto do tzw. Kolana (wiosną niekiedy brak śniegu), gdzie dwa zakręty – w lewo i w prawo, po czym do Kuźnic.

Zaszufladkowano do kategorii Noclegi

Giewont

podróż

wycieczka

wakacje

lato

zima

Panujący nad Zakopanem i charakterystyczny dla jego krajobrazu szczyt Tatr Zach., jeden z najbardziej popularnych w ich polskiej części. Giewont ciągnie się długą granią od Kalatówek na wschodzie po Dolinę Małej Łąki na zachodzie. Od pn. podchodzą do jego podnóża Dolina Białego i Strążyska Dolina, a od pd. ciągnie się wzdłuż niego Kondratowa Dolina. Od Kondrackiej Kopy w gł. grzbiecie tatrzańskim Giewont jest oddzielony Kondracką Przełęczą, od Krokwi odgranicza go Przełęcz Białego, od Suchego Wierchu – Wyżnia Sucha Przełęcz, a od Grzybowca – Przełęcz Bacuch

W długiej grani Giewontu rozróżniamy trzy najważniejsze wzniesienia: od zachodu Mały Giewont (1728 m), potem gł. wierzchołek Giewontu zwany Wielkim Giewontem (1895 m) oraz wsch. wierzchołek zwany Długim Giewontem (1867 m). Wielki Giewont jest oddzielony od Długiego Giewontu głębokim wcięciem zwanym Szczerbą (1823 m). Ku pn. Giewont opada b. stromą, wapienną ścianą, ok. 600 m wysoką.

W kształcie G. fantazja ludzka upatrzyła postać Śpiącego Rycerza; głowę ma tworzyć Wielki Giewont, a tułów – Długi Giewont. Jedno podanie głosi, że w jaskini w skałach G. śpią rycerze króla Bolesława Śmiałego, a wg innego podania w G. jest jaskinia, w której mnich strzeże wielkich skarbów.

Na samym wierzchołku Wielkiego Giewontu stoi wyniosły, z dala widoczny krzyż o szpetnej żelaznej konstrukcji kratowej, postawiony przez zakop. parafian i ich proboszcza ks. Kazimierza Kaszelewskiego w 1901 na wzór mody panującej wówczas we Włoszech. Wysokość krzyża 17,5 m, z czego 15 m wystaje nad skałę.

Mimo że wejście na G. zwykłymi drogami, osiągającymi wierzchołek okólnymi szlakami od pd., jest dość łatwe, góra ta pochłonęła wiele ofiar wśród nierozważnych wycieczkowiczów, którzy próbowali wchodzić na G. wprost od pn., lub też schodzić ze szczytu od razu w kierunku Zakopanego. Drogi wiodące na G. jego pn. urwiskami są odpowiednie jedynie dla wprawnych taterników z właściwym ekwipunkiem. W pn. krzesanicach G. istnieje parę jaskiń o niewielkich rozmiarach. Najciekawsza wśród nich to Juhaska Jaskinia.Pochodzenie nazwy Giewont (dawniej pisano też czasem Gewont) nie jest znane, wyrażano tylko różne przypuszczenia. Była ona dawniej używana jako nazwa góry, jako nazwa leżącej u jej stóp hali (» Giewont, Hala) oraz jako nazwisko czy przydomek (zob. osobne hasło), a dziś nadal jako nazwa góry i jako przydomek (Gąsienica-Giewont). Nie wiadomo, które znaczenie było wcześniejsze, ale wszystkie trzy z pewnością są powiązane swym pochodzeniem. W Tatrach Pol. nazwy hal często pochodzą od nazwy dawnego właściciela (osoby lub wsi), a dopiero od nazwy hali powstały nazwy dalszych obiektów, np. Miętus, Miętusia Hala, Miętusi Przysłop; często jednak bywało także na odwrót, np. najpierw była nazwa Stoły a dopiero od nich Hala Stoły. W przypadku nazwy Giewont nie wiadomo, co najpierw oznaczała, ale mogła to być góra, gdyż widziana od pn. jest ona niezwykle wybitna, a góralom zakop. zastępowała zegar (w południe słońce świeci nad Szczerbą w Giewoncie) i pomagała przepowiadać pogodę. Już w XVII w. w przywilejach królewskich czytamy: „salasse dictis sub monte Gewont” oraz „hale Giewont Strążyskami zwane”, a w wierszu z XVII w. jest mowa o „szczycie Gewandu śnieżnego”.

Prof. Jan Rozwadowski w swej pracy O nazwach geograficznych Podhala („Pam. TT” 1914) przyjmuje niem. pochodzenie nazwy góry Giewont (od niem. górników); w narzeczach pd.-niem. bowiem słowo Gewände oznacza skały lub ściany górskie, a Wand u niem. górników to skała większa lub mniejsza (i stąd w podh. gwarze wanta, wantule). Inni wywodzą nazwę Giewontu od niem. jähe Wand (stroma ściana). Walery Eljasz twierdził w 1874, że w podh. gwarze giewont to „słup, belka lub coś podobnego stojącego pionowo”, a także, że wg Jana Radwańskiego u górali wyrazy giew, gwy, giewy giewa znaczą prostopadły, spadzisty; dalsze badania dialektyczne jednakże tego nie potwierdziły. Za niem. pochodzeniem nazwy Giewont zdawałoby się przemawiać i to, że w dawnym niem. nazewnictwie na Spiszu istniała nazwa Gewand (wzgórze tuż na zach. od wsi Młynica) oraz Lange Gewand (pola i zarośla k. Kiezmarku), ale ta ostatnia nazwa poprzednio brzmiała Langewald („długi las”). Nadal więc nie wiemy, skąd pochodzi na Podhalu i w Tatrach Pol. nazwa Giewont, ani nawet co oznaczała wcześniej: człowieka czy górę.

Królujący nad Zakopanem Giewont stał się tak popularny, że zarówno w mowie potocznej jak i w druku zamiast wyrażenia „w Zakopanem” używa się nieraz „pod Giewontem”. Wizerunek Giewontu był na jednej ze starych pieczęci wsi Zakopane, a w nowszych czasach nazwa Giewont została nadana czasopismom, hotelowi, papierosom, statkowi itd.

 

Zaszufladkowano do kategorii Noclegi

Dolina Chochołowska

kwatery

wymarzone

urlop

wczasowisko

turystycznie

Znakowany na zielono szlak przez najdłuższą dolinę polskich Tatr — Dolinę Chochołowską, bierze początek na Siwej Polanie. Jest to rozległa łąka, znajduje się tu kilka gospodarstw i szałasów. Wiosną można tu podziwiać przepięknie kwitnące krokusy. Dojazd do Doliny Chochołowskiej busem lub samochodem. Początkowy asfaltowy odcinek drogi od parkingu przez Siwą Polanę, którego przejście zajmuje 15 minut (15 min.↓) nie jest znakowany, dopiero na skraju Polany łączy się z zielono znakowaną Drogą pod Reglami biegnącą z Kir. Szlak wiedzie przez las asfaltową drogą, cały czas wzdłuż Chochołowskiego Potoku (na całej trasie dużo mostków). Od zachodniej strony otaczają Dolinę niskie dolomitowe szczyty: Siwiańskie Turnie (1079 m n.p.m.), a następnie Koryciańskie Turnie (1135 m n.p.m.) oraz Koryciańska Czuba (1161 m n.p.m.), znajdująca się w głównym grzbiecie Tatr Zachodnich, którym biegnie granica pomiędzy Polską i Słowacją. Spod dwóch ostatnich szczytów opadają dwie interesujące przyrodniczo doliny — Małe i Wielkie Koryciska. Mijając leżące tuż koło siebie trzy polany: Polanę Krytą (góruje nad nią na zachodzie Kryta Czuba — 1246 m n.p.m.), Polanę Huciska oraz Polanę pod Jaworki (wznosi się nad nią na zachodzie Jaworzyński Przysłop — 1269 m n.p.m.), dochodzimy w 55 minut od Siwej Polany (45 min.↓) do miejsca, gdzie rozpoczyna się odchodząca w lewo czarno znakowana Ścieżka pod Reglami. Osoby (zwłaszcza te wybierające się w wyższe partie Tatr) chcące sobie skrócić długie i monotonne przejście Doliny Chochołowskiej mogą oszczędzić dużo czasu korzystając z kolejki „Rakoń” (kursuje z parkingu na Siwej Polanie do Polany Huciska w godzinach 8.00 — 19.00 co pół godziny), wypożyczając rower (można przejechać odcinek od Siwej Polany do Polany Huciska lub dalej do leśniczówki Chochołowskiej — odgałęziają się tu w lewo szlaki czarny i żółty) lub wybierając jako środek transportu bryczkę, którą można podjechać nawet do samego schroniska na Polanie Chochołowskiej. Za Polaną Huciska mijamy skalne przewężenie zwane Niżnią Bramą Chochołowską. Kilkadziesiąt metrów dalej w lewo w dół wiedzie ścieżka do Wywierzyska Chochołowskiego. Następnie mijamy wspomniane Polanę pod Jaworki oraz skrzyżowanie ze Ścieżką pod Reglami, dochodząc po kilkunastu minutach do Wyżniej Chochołowskiej Bramy, wciśniętej między masyw Bobrowca (1663 m n.p.m.) oraz Kominiarskiego Wierchu (1829 m n.p.m.). Skały po prawej stronie osiągają 100 metrów wysokości, kryją się tam jaskinie, a najsłynniejsza z nich to Szczelina. Chwilę później mijamy leśniczówkę Chochołowską (drugi obok Polany Huciska punkt, w którym można oddać wypożyczony rower) i po 20 minutach od skrzyżowania ze Ścieżką pod Reglami (15 min.↓) dochodzimy do rozwidlenia: w lewo odchodzi czarny szlak przez Dolinę Starorobociańską, oraz pokrywający się z nim na początku żółty szlak przez Dolinę Iwaniacką. Szlak zielony przez Dolinę Chochołowską delikatnie się wznosząc (dotychczas idzie się prawie płaskim terenem) doprowadza natomiast w 15 minut (10 min.↓) do kolejnego rozwidlenia: czerwony szlak odchodzi w lewo i przez Krowi Żleb oraz Kulawiec osiąga Trzydniowiański Wierch (1758 m n.p.m.). Później przekraczamy kolejny raz potok i odsłania się widok na tworzący polsko-słowacką granicę grzbiet od Grzesia (1653 m n.p.m.) przez Długi Upłaz do Rakonia (1879 m n.p.m.) oraz na Kominiarski Wierch. Wreszcie osiągamy leżącą u stóp Bobrowca piękną i dużą Polanę Chochołowską, na której znajduje się sporo szop i szałasów. Prowadzony jest tu kulturowy wypas owiec, a wiosną ogromne wrażenie robią kwitnące na Polanie krokusy. Widać stąd znajdujące się w masywie Bobrowca dolomitowe igły skalne — Mnichy Chochołowskie. Po przejściu Polany osiągamy schronisko — 25 minut od poprzedniego rozwidlenia (20 min.↓). Przejście całej Doliny od parkingu na Siwej Polanie do schroniska zajmuje 2h 10 min. (1h 45 min.↓).

Zaszufladkowano do kategorii Noclegi

Dolina Kościeliska

Szlak prowadzący do tej najpopularniejszej z tatrzańskich dolin rozpoczana się w Kirach – 927 m n.p.m. (będących częścią Kościelisko pensjonaty),aby tu dojechać na rondzie Dmowskiego w Zakopanem należy kierować się drugim zjazdem w kierunku Kościeliska, po około 10km dojadą Państwo do wlotu doliny przy którym umiejscowione sa liczne płatne parkingi, oraz górlaskie karczmy – nie da się nie zauważyć. Alternatywn sposób – do doliny często jeżdżą busy miejskiej komunikacji np. z przystanku umiejscowionego przy przejściu podziemnym między Krupówkami, a placem handlowym pod Gubałówką. Koszt biletu to około 3zł. Po samej dolinie poruszać wolno się wyłącznie pieszo, lub konnymi dorożkami i saniami (w zależności od pory roku). Kościelisko noclegi
W sezonie letnim w dolinie, zwłasszcza przy słonecznej pogodzie spotkamy w dolinie tłumu turystów, lepiej sytuacja wygląda zimą, kiedy odwiedzających jest dużo mniej, a Dolina Kościeliska wygląda równie pięknie.

noclegi Kościelisko to druga pod względem długości dolina polskich Tatr, ustępuje jedynie położonej niedaleko Dolinie Chochołowskiej. Z ciekawostek geograficznych dodać należy również że jej powierzchnia to 35 km2, a jej najwyższym punktem jest Błyszcz – 2159 m n.p.m. Do jej licznych bocznych rozgałęzień należą Dolina Miętusowa, Dolina Tomanowa, Dolina Pyszna oraz m.in. Wąwóz Kraków. To jedno z nielicznych gdzie w Tatrach prowadzony jest tzw.wypas kulturowy owiec – dzieje się tak dlatego, że istnienie stworzonych przez człowieka hali i polan uzależnione jest od prowadzenie na ich terenie wypasu owiec,a jego zaprzestanie powoduje zubożenie rożnorodności biologicznej na tym terenie. Rosliny takie jak szafran spiski – znany szerzej jako Krokus, rosną wyłacznie na koszonej lub wypasanej trawie Kościelisko wille.

Dolina Kościeliska ma kształt długiego wąwozu skalnego, ktorego ściany w trzech miejscach zbliżając się do siebie, tworzą tzw.bramy – Niżną (Brama Kantaka), Pośrednią (Brama Kraszewskiego) oraz Wyżnia (Brama Raptawicka). Hala Ornak Szlak do Hali Ornak więczącej dolinę Kościeliską liczy sobie 9 km, a dojście do Górskiego Schroniska Ornak powinno zająć około 1,5 h noclegi w Kościelisku.

Zaszufladkowano do kategorii Noclegi

Morskie Oko

Morskie Oko (1393, 1395 m); Morské Oko; Fischsee; Halas-tó. P. Najsłynniejsze i największe jezioro tatrzańskie., położone po pn. stronie Tatr Wys. u stóp Mięguszowieckich Szczytów, w Dolinie Rybiego Potoku, 14 km w linii prostej na pd.-wsch. od Zakopanego. Uchodzi za najpiękniejsze jezioro w Tatrach. Otoczone jest najwyższymi szczytami Tatr Pol. (Rysy, Mięguszowiecki Szczyt), a do samych brzegów jego schodzi las, łany kosodrzewiny i stożki piargowe. Przy górnej granicy lasu rośnie tu sporo limb.

Wymiary: Według najnowszych miarodajnych pomiarów Morskie Oko jest największym jeziorem tatrzańskim, a nie drugim z kolei, jak to się często mylnie podaje na podstawie niemiarodajnych, mniej dokładnych pomiarów. Pod względem głębokości jest piąte, a co do pojemności drugie (po Wielkim Stawie). Wymiary Morskiego Oka: powierzchnia. 34,54 ha (lub nawet 34,92 ha wg innnych. obliczeń), długość. 862 m, szerokość. 566 m, głębokość. 50,8 m, pojemność 9 935 000 m3, długość. linii brzegowej 2613 m.

Dojazd. Już od początków XIX wieku Morskie Oko stanowiło cel coraz liczniejszych wycieczek. Dawniej jeżdżono tam konnymi furkami kiepską drogą kołową (zbudowaną w 1817) z Poronina przez Bukowinę, Głodówkę i Łysą Polanę, albo też przez Bukowinę, Jurgów, Jaworzynę Spiską i Łysą Polanę.Również jadący z Zakopanego udawali się do Morskiego Oka przez Poronin i jedną z tych dwóch tras, póki nie zbudowano w 1894 lepszej drogi z Zakopanego przez Jaszczurówkę i Zazadnią do Łysej Polany, a w 1902 ukończono budowę szosy (Droga Oswalda Balzera) do samego Morskiego Oka (31 km). Szosa ta umożliwiła dojazd samochodem. Następnie, w 1959 zbudowano nowoczesną szosę z Poronina przez Bukowinę i Głodówkę do Łysej Polany; szosa ta stała się główną trasą dla jadących do Morskiego Oka również z Zakopanego. Na trasie tej kursują autobusy dojeżdżające do Palenicy Białczańskiej.

Dojścia piesze. Z licznych tras dla pieszych, wiodących z Zakopanego przez góry do Morskiego Oka, najpopularniejsza trasa biegnie przez Zawrat, inne przez Kozią Przełęcz lub Krzyżne. Od 1936 b. uczęszczana jest także trasa wiodąca przez Kasprowy Wierch (dojazd koleją linową), Świnicę i Zawrat. Do II wojny świat. chodzono często dłuższą, ale przepiękną trasą prowadzącą przez Liliowe, Zawory i Wrota Chałubińskiego; obecnie jest zakazana, bo przekracza granicę państwową.

Ze słowackiej strony Tatr docierano dawniej do Morskiego Oka przez Wrota Chałubińskiego, lub Mięguszowiecką Przełęcz albo Rysy, a także przez Polski Grzebień i popod Żabiem, ale po II wojnie świat. dozwolona jest jedynie trasa przez Łysą Polanę.

Najstarsze wiadomości. Wzmianki o Morskim Oku pojawiają się od 1575 w różnych dokumentach dotyczących spraw własnościowych i granicznych, a od XVII w. w spiskach do skarbów, np. Michała Hrościńskiego, i od XVIII w. w różnych pracach rękopiśmiennych, np. Buchholtzów. Wzmianki w druku ukazują się już w dziełach Dawida Frölicha (1644), Marcina Szentiványiego (1689) i Gabriela Rzączyńskiego (1721), potem coraz częściej.

Własnościowe sprawy. Pierwotnie Morskie Oko wraz z Doliną Rybiego Potoku było własnością królewską (króla pol.). Przywilejem króla Władysława IV z 1637 Wojciech Nowobilski otrzymał sołectwo w Białce oraz prawo do dziedzicznego użytkowania pastwisk przy M.O. (ale jeszcze nie ich własność). W 1824 Emanuel Homolacs stał się właścicielem dóbr zakop., nabytych od władz austr. i obejmujących Dolinę Rybiego Potoku z M.O. Pomijając tu skomplikowane sprawy własnościowe w tej dolinie, samo M.O. należało od 1824 do kolejnych właścicieli dóbr zakop. (Homolacsowie, Eichborn, Peltz, Zamoyski, Fundacja Kórnicka), a od 1933 do państwa polskiego.Badania naukowe. Poczynając od Stanisława Staszica na samym pocz. XIX w., wielu naukowców badało M.O., dokonując pomiarów jeziora, mierząc jego temperatury na różnych głębokościach, badając pokrywę lodową, opisując faunę i florę. Przykładowo można wymienić takich badaczy jak Ludwik Birkenmajer, Marian Gieysztor, Roman Gutwiński, Alfred Lityński, Przemysław Olszewski, Jadwiga Wołoszyńska.

Flora i fauna. M.O. jest jednym z paru stawów tatrz., w których żyją ryby, obecnie pstrągi, dawniej również i łosoś dunajcowy czyli troć. W jeziorze tym żyją też drobne skorupiaki i małże oraz dość liczne glony (np. sinice).

Schroniska. Ok. 1825 nad brzegiem M.O. stała koleba past., w której turyści czasem nocowali. W 1827 lub nieco wcześniej Emanuel Homolacs, właściciel dóbr zakop., postawił na morenie nad jeziorem małe nie zagospodarowane schronisko, które spaliło się w 1865.Tow. Tatrz. w 1874 postawiło tu swoje pierwsze schronisko, potem tuż obok drugie i następnie połączono je w jeden budynek, który spalił się w 1898. Stojąca po pn. stronie moreny wozownia TT została w 1899 zaadaptowana i służyła za tymczasowe schronisko. Budowę nowego dużego schroniska na samej morenie ukończyło TT w 1908 i służy ono do dziś.Ponadto w 1895-1930 prywatne schronisko Burego stało na zach. części moreny (» Bury Jan).

Turystyka. Już od lat 1820.M.O. było jednym z gł. celów wycieczek w Tatry, odwiedzanym coraz częściej. Po II wojnie świat. frekwencja odwiedzających wzrosła niepomiernie, dochodząc nieraz do paru tysięcy osób dziennie, powodując dużą dewastację otaczającego terenu i zanieczyszczenie wody w jeziorze.

W literaturze i sztuce. M.O. uwieczniono w utworach licznych literatów; z poetów Wincenty Pol, Adam Asnyk, Franciszek Nowicki, Kazimierz Tetmajer, Jan Kasprowicz, Jerzy Żuławski i wielu in., a z prozaików np. Stanisław Witkiewicz, Rafał Malczewski.

M.O. było też tematem dla licznych grafików i malarzy, np. Jan Nepomucen Głowacki (już w 1837), Walery Eljasz, Stanisław Witkiewicz, Leon Wyczółkowski, Stanisław Gałek, a także tematem kompozycji muzycz., np. Zygmunta Noskowskiego.

Podania. Jest wiele podań ludowych i nieludowych związanych z M.O. (nieraz trudno je rozdzielić), m.in. o wielkich, dziwacznych rybach, które porywały owce.Wierzono też, że jezioro to ma podziemne połączenie z morzem i że wyłowiono na nim belki ze statku rozbitego na morzu, lub nawet szkatułkę z kosztownościami, która razem ze statkiem w czasie burzy poszła na dno Adriatyku.Z otoczeniem M.O. związane są też różne podania o legendarnym mnichu, o bracie Cyprianie z Czerwonego Klasztoru, o skarbach w jaskiniach i wiele in.

Nazwa. W najstarszych dokumentach i drukach M.O. jest nazywane Polskim Stawem, Rybim Stawem, Białym Stawem, Zieloną Wodą, a później dopiero Morskim Okiem, po łac. Oculus Maris. Górale od dawna nazywali to jezioro Rybim Stawem lub Rybim Jeziorem, albo po prostu Rybie. Nazwa Rybi Staw pojawia się też w 1637 w przywileju król. dla sołtysów Nowobilskich z Białki.Z czasem jezioro to zaczęli nazywać turyści Morskim Okiem i w końcu nazwa ta utrwaliła się nawet wśród górali. Jednakże poprzednio nazwa M.O. nie oznaczała tego właśnie jeziora, lecz w ogóle wszystkie jeziora tatrz. (Morskie Oka lub Morskie Oczy, niem. Meeraugen), a nawet niektóre jeziora położone gdzie indziej w Karpatach.Nazwa ta podobno powstała wśród osadników niem., którzy wierzyli, że jeziora górskie mają połączenie z morzem, że mają przypływ i odpływ podobny do morskiego, że w czasie burz morskich przelewają się nieraz przez swe brzegi, wywołując powodzie na dolinach. Z biegiem czasu nazwa M.O. była używana dla coraz mniejszej liczby stawów tatrz., aż wreszcie ostała się tylko na oznaczenie Rybiego Stawu. W końcu i wszystkie podania o tatrz. Morskich Okach skupiły się przy obecnym M.O., czyli Rybim Stawie, jako najsławniejszym z wszystkich Morskich Ok.Tłumaczenie nazwy M.O. rzekomym podobieństwem tego jeziora do oka ludzkiego lub oka pawich piór jest późniejszym, nie uzasadnionym domysłem.Hala, na której terenie leży M.O., nazywała się dawniej Halą przy Rybiem lub po prostu Rybiem, a także Halą Żabie. Potem i górale nazywali tę halę Morskie Oko, tak samo jak jezioro.Spór graniczny. O Morskie Oko i jego otoczenie przez wiele lat toczył się spór między Węgrami a byłą Galicją, zakończony wreszcie w 1902 wyrokiem międzynarodowego sądu rozjemczego w Grazu, zatwierdzającym słuszne prawa ówczesnej Galicji (a więc Polski) do całego M.O. i Doliny Rybiego Potoku, a odrzucający bezpodstawne żądania zmiany granicy, wysuwane przez Węgry. Zob. też: spór o Morskie Oko.

Zaszufladkowano do kategorii Noclegi